typer: 0
id: 87
id2:




  Kontakt   Pomoc   Mapa portalu   Forum
Portal Podróżnika bezdroza.pl

Wyszukaj   
GLOWNA
koszyk jest pusty
Nowości w księgarni
Niepołomice. Spacerem i rowerem
17.00 PLN
Więcej...


Londyn. Udany weekend
PLN
Więcej...


Promocja KSIˇŻKA DNIA
ks_dnia Codziennie inna książka Wydawnictwa Bezdroża
25% taniej!!!

Zobacz więcej
Klub bezdrożnika
Warto zobaczyć
Program partnerski

Bezdroza.pl

Przewodniki pisane z pasją

rejestracja

Recenzje publikacji


SELECT data,gazeta,przewodnik,idy,tytul,tresc,autor FROM `recenzje` WHERE publish='Y' AND id=87

2004-07-26 - EXPRESS ILUSTROWANY

Spisz. Od Pienin po Raj

"Spisz bez granic"

Słowaccy flisacy spod Czerwonego Klasztoru żartobliwie powiadają, że to wprawdzie my, Polacy, mamy Pieniny, za to oni - najpiękniejszy widok na nie. Prawda to bezdyskusyjna, jak nieulegający wątpliwości fakt, że i polski, i słowacki Spisz jest krainą wspaniałych krajobrazów oraz zabytków, przy czym - oddajmy sprawiedliwość - większość znaleźć można jednak po słowackiej stronie. Dziś na szczęście granice (i narodowe spory) zaczynają odgrywać coraz mniejszą rolę, więc mniej uwagi można poświęcać historycznym zawiłościom, a więcej - regionowi i jego mieszkańcom. Przewodnik Bezdroży prezentuje sześć tras turystycznych, przy czym dwie z nich wiodą polskim Spiszem. Na szlaku oczywiście nie zabraknie Niedzicy z jej inkaską legendą i niewyjaśnioną do dziś tajemnicą, co zawierało indiańskie kipu znalezione w 1946 r. na zamku. Wędrówka po Spiszu słowackim to nieustające spotkanie z fascynującymi zabytkami i jeszcze wspanialszymi wytworami przyrody. Tu nie sposób pominąć Czerwonego Klasztoru i malowniczych zakątków Zamagurza, zabytkowych i urzekających architekturą miasteczek: Lewoczy, Kieżmarku czy Spiskiego Podgrodzia. (Te dwa pierwsze dopiero przed rokiem oficjalnie podpisały... pokój. Uroczystość uświetnili obaj burmistrzowie, zaprezentowano stosowne widowisko historyczne, a huczna biesiada na dobre zakończyła konflikt trwający od roku 1435!). Wyprawa dalej na południe to z kolei spotkanie z dziejami karpackiego górnictwa, które przed wiekami decydowało o znaczeniu tego regionu. Ostatnia, szósta trasa wiedzie przez krainę najbardziej niezwykłą - Słowacki Raj z malowniczym przełomem Hornadu, W rezerwacie "Kysel" zobaczyć możemy z kolei najwyższy na Słowacji wodospad Zavojovy (i trzy mniejsze). Pozostaje jeszcze żelazny punkt programu: największa w Europie jaskinia lodowa. Dla miłośników przyrody i wędrówek będzie to naprawdę raj.

SP