typer: 0
id: 2993
id2:




  Kontakt   Pomoc   Mapa portalu   Forum
Portal Podróżnika bezdroza.pl

Wyszukaj   
GLOWNA
koszyk jest pusty
Nowości w księgarni
Londyn. Udany weekend
PLN
Więcej...


Wybrzeże Bułgarii
24.90 PLN
Więcej...


Promocja KSIˇŻKA DNIA
ks_dnia Codziennie inna książka Wydawnictwa Bezdroża
25% taniej!!!

Zobacz więcej
Klub bezdrożnika
Warto zobaczyć
Program partnerski

Bezdroza.pl

Przewodniki pisane z pasją

rejestracja

Recenzje publikacji


SELECT data,gazeta,przewodnik,idy,tytul,tresc,autor FROM `recenzje` WHERE publish='Y' AND id=2993

2009-11-24 - www.globtroter.info

Tybet. Legenda i rzeczywistość

Bezdroża: Tybet po raz drugi

Wydawnictwo Bezdroża wznowiło monografię Marka Kalmusa "Tybet. Legenda i rzeczywistość". Równo rok temu - po ukazaniu się w nim I wydania ( faktycznie było ono drugim, gdyż książka opublikowana została po raz pierwszy 10 lat wcześniej, a następnie wzbogacona i rozwinięta ) - pisałem o niej dwukrotnie. Najpierw, 20 listopada, w relacji ze spotkania z jej autorem i wydawnictwem ( "Goście "Globtrotera" - Fascynująca prezentacja Tybetu" ).

A następnie 26 listopada 2008 zamieszczając jej obszerną recenzję. Oba te artykuły są nadal do przeczytania na naszych łamach. Przy czym recenzja zwracająca również uwagę na braki tej znakomitej monografii i niektóre dyskusyjne lub nieścisłe stwierdzenia jej autora, jest praktycznie nadal aktualna. Zainteresowanych tematem odsyłam więc do tamtej recenzji i ograniczam się do omówienia obecnego, II wydania.  

Jest ono nieznacznie poprawione oraz trochę obszerniejsze. Liczy 389, a nie jak poprzednie 364 strony. Na te dodatkowe strony złożyły się, co postulowałem w recenzji, wydzielone opisy zdjęć rozpoczynających rozdziały oraz tak ważny w tego rodzaju publikacji, a uprzednio pominięty, Indeks z glosariuszem. Szkoda jednak, że konsekwentnie nie podpisano wszystkich fotografii. Nadal bowiem nie wiadomo co przedstawiają duże i bardzo ciekawe na stronach 57, 219 i 223.  

Skoro o zdjęciach mowa, to warto podkreślić, że wydrukowanie książki tym razem na papierze śnieżno białym i półmatowym, a nie lekko kremowym i matowym, spowodowało, że są one jaśniejsze, ostrzejsze i zdecydowanie lepsze. Poza tym zmieniono zdjęcie na okładce i wewnątrz wymieniono jedno na inne. Treść i układ książki pozostały praktycznie niezmienione.  

Nawet we Wstępie inny jest tylko jego tytuł ( "Wstęp" zamiast poprzedniego "Wstęp do drugiego wydania" ). W treści zaś tylko stwierdzenie:"Jedenaście", zamiast "Dziesięć lat, które upłynęło od czasu napisania tej książki?" oraz dodana informacja o wprowadzonych zmianach. Poprawiono kilka błędów korektorskich i podpis pod jednym zdjęciem, na co zwracałem uwagę, wprowadzono drobne poprawki adjustacyjne i uściślające, np. "? wykuta ośmiometrowa ( zamiast poprzednio wielometrowa ) starożytna płaskorzeźba Czampy?".  

I trzykrotnie powiększono ( z 1,5 do 4,5 strony tekstu + w obu przypadkach 1,5 stron przypisów ) objętość części "Przyszłość Tybetu". Dodając to, co wydarzyło się w tym kraju w ciągu ostatniego roku, w tym obszerne fragmenty Orędzia Dalajlamy z 6.8.2009 i parę cytatów z publikacji chińskich oraz sugestii autora książki, jak powinny postępować władze ChRL, aby pokojowo rozwiązać "problem Tybetu". I to chyba już wszystko. A więc sporo, ale jednak mało.  

Autor nie zmienił bowiem, na co zwracałem uwagę, odbiegającej od prawdy historycznej, apologetycznej oceny systemem polityczno - społecznego niepodległego ( w latach 1911 - 1950 ) Tybetu. Zacytuję go: "? urzędnicy państwowi w liczbie około 350 ( świeckich i mnichów ) rządzili krajem łagodnie, a uzależnieni byli od tradycyjnego uznania ich władzy przez lud" ( str. 81 ), gdy w rzeczywistości była to, co prawda niezależna od Mongołów i Chin, ale jednak feudalna mnisia satrapia, w której każda statystyczna rodzina utrzymywała przynajmniej jednego mnicha, a społeczeństwo niezliczone, z ogromnymi latyfundiami klasztory.  

I kwestia druga spośród najważniejszych. Marek Kalmus traktuje wierzenia buddystów dotyczące inkarnacji i reinkarnacji oraz niektóre inne, jak fakty potwierdzone naukowo, chociaż takimi one oczywiście nie są. A to podważa zaufanie do innych stwierdzeń naukowca. I nadal pisze m.in.: "Każde stworzenie było kiedyś naszą matką lub ojcem"; " ( Lama ) Zmarł 10.05.1989 roku, a reinkarnował się ponownie 19.09,1990?"; "Kolejna inkarnacja Kalu Rinpocze urodziła się we wrześniu 2990 roku w Sonadzie."; "Potrafili oni ( inkarnowani mistrzowie ) tak silnie uwarunkować swój umysł, że ponownie odradzali się w miejscach i okolicznościach umożliwiających im kontynuację pracy rozpoczętej w poprzednich żywotach" czy "Niezwykle silny związek między mistrzem a jego najbliższymi uczniami trwa więc przez kolejne żywoty".  

I autor - naukowiec (!!!) nie tylko nie uważa za potrzebne dodać, że są to tylko wierzenia, ale w innym miejscu pisze: "?chodzi o praktykę opartą na faktach ( podkreślenie moje ), że wszystkie istoty mają potencjalnie naturę buddy." Czytelnicy otrzymali więc - i to po atrakcyjnej cenie - kolejne wydanie bardzo ciekawej i ważnej książki na temat Tybetu. Lektura której wymaga jednak sporego przygotowania i ? krytycyzmu.  

TYBET. LEGENDA I RZECZYWISTOŚĆ. Marek Kalmus. Wydawnictwo Bezdroża, wyd. II, Kraków 2009, str. 389, cena 69,90 zł.

Cezary Rudziński