Smakując tradycyjnych świątecznych potraw czy biesiadując w oczekiwaniu na Nowy
Rok, warto dowiedzieć się o dawnych zwyczajach kulinarnych, np. jakie były
ulubione potrawy harnasiów zbójnickich, które spożywali podczas uroczystych
biesiad na polanach górskich. Szlak Zbójników Karpackich i Wydawnictwo Bezdroża
zapraszają w kulinarną podróż po krainie opryszków, tołhajów i hajduków
grasujących ze swoimi bursami po całym łuku Karpat.
Na brak jadła i napoju nie mogli zbójnicy na ogół się uskarżać. Podstawowym ich
pożywieniem był ser owczy i baranina. Za napój służyło im mleko lub żętyca.
Zbójnicy mieli specjalny sposób przyrządzania mięsa. Zabitą owcę, zwykle
najtłustszą, rozcinali na dwie części i ze wszystkim, tj. z wątrobą, płucami,
czysto wymytymi wnętrznościami gotowali w kotle na słodkim mleku z dodaniem pół
kwarty masła na dwie owce. Po godzinnym gotowaniu w mleku mięso było już
dostatecznie miękkie i zdatne do jedzenia. Smak jego był przyjemny, nieco
słodkawy. Ten sposób gotowania mięsa był praktykowany przez zbójników już w XVII w.
Zbójnicy byli ostrożni w spożywaniu posiłków - dopóty nie jedli i nie pili, póki
nie spróbował poczęstunku gospodarz. Po udanych napadach zbójeckich urządzali
uczty z tańcami i popisami sprawności strzeleckiej. W biesiadach połączonych z
piciem gorzałki zwykle nie uczestniczył harnaś i jeden ze zbójników wyznaczony
do roli strażnika.
U zbójników siła była wielka, chociaż jedli przeważnie owsianą bryję z mlekiem,
mięso baranie, nieraz przymaszczone borsuczym lub niedźwiedzim sadłem.
"Zbójnicy posiadali pewien charakterystyczny jadłospis oraz określony sposób
przyrządzania i spożywania potraw, wspólny na terenie całych polskich Karpat, a
także, z niewielkimi różnicami, na pozostałym obszarze karpackim" - opowiada
Leszek Młodzianowski, twórca Szlaku Zbójników Karpackich. "Rodzaj spożywanych
potraw, sposób ich przyrządzania i konsumpcji był rezultatem określonych
warunków, bytowania zbójników, tak więc inaczej odżywiano się w czasie pobytu w
górach - pochody, ukrywanie się itp., inaczej przebywając we wsi - ukrywanie
się, zimowanie, udział w uroczystościach, jak np. wesela, inaczej znów w
miejscach publicznych - karczmy, jarmarki" - dodaje.
Zbójnicy mieli swoje noże, łyżki i kubki i używali ich wszędzie, nawet tam,
gdzie była zastawa, np. w karczmach. Można przypuszczać, że powodem było tu
przyzwyczajenie do przedmiotów codziennego użytku lub chęć zaimponowania
bogactwem (noże i kubki często były bardzo drogie, bogato zdobione), albo że
chodziło, być może, podobnie jak w wypadku przyrządzania potraw, o
bezpieczeństwo, tj. zabezpieczenie się przed otruciem czy uśpieniem.
Pożywienie zbójników, podobnie jak strój, stanowiło ważną funkcję wyróżniania
zbójników jako grupy społecznej ze wskazaniem na jej wyższą społeczną pozycję.
Zbójnicy bowiem, w porównaniu z innymi mieszkańcami wsi karpackich odżywiali się
o wiele lepiej. Ogromna ilość spożywanych przez nich potraw i napojów to jeden z
wątków podań o zbójnikach, element zbójnickiego mitu. Odrębność zbójników
przejawiała się nie tylko w ilości i jakości spożywanych potraw, ale także w
zachowaniu towarzyszącym spożywaniu posiłków w miejscach publicznych, np. w
karczmach.
Więcej o pasjonujących zwyczajach i historii zbójników można przeczytać na
stronie internetowej www.zbojnickiszlak.pl, największym na świecie portalu
internetowym poświęconym zbójnictwu karpackiemu. Inicjatywa Szlaku Zbójników
Karpackich, której patronuje Wydawnictwo Bezdroża, ma na celu rozwój turystyki i
krajoznawstwa oraz rozpowszechnienie wiedzy na temat folkloru, regionalizmu,
historii, zwyczajów i obyczajów górali jakże malowniczego i pełnego śladów
historii regionu karpackiego. Szlak prowadzi przez teren pięciu krajów - Polskę,
Słowację, Czechy, Ukrainę i Rumunię.
W załączeniu obszerny artykuł o zwyczajach kulinarnych zbójników karpackich.
Przypominamy także o bezdrożowym konkursie kulinarnym na potrawę
świąteczno-noworoczną z różnych regionów i krajów świata, który trwa do 3
stycznia 2010 r. Więcej informacji na stronie:
www.bezdroza.com/konkurs_swiateczny.html.
